Ian długimi krokami opuszczał kampus. Dziewczyny, które mijał, patrzyły na jego gniewną twarz z przerażeniem.
Ian był pogrążony w myślach, a jego pięści były zaciśnięte. Nie zauważył, kiedy na kogoś wpadł.
Chłopak od razu go przeprosił.
Odepchnąwszy go ręką, ruszył dalej.
Ian czuł się zupełnie sam w tłumie. Czuł, że jego oddech staje się cięższy. Serce mu pękało. Nigdy wcześniej nie czuł takie






