Światło słoneczne padło na pokój, przyćmiewając go. Twarz mężczyzny rozjaśniła się, gdy promień powoli opadał na łóżko.
Wcale mu to nie przeszkadzało. Spał dalej, choć słońce oświetlało całą jego twarz.
Jednak pukanie do drzwi sprawiło, że jego brwi zadrżały. Uniosły się, gdy usłyszał głosy zza drzwi.
"Alfo?"
"Alfo, wstawaj. Pora na obiad."
Dwie pokojówki stały przed drzwiami, chichocząc i sp






