Ava zamrugała oczami, nie mogąc uwierzyć w to, co właśnie usłyszała. Czuła, jak opiera głowę na jej ramieniu.
– Przepraszam. To ja jestem twoim oprawcą. Ukarz mnie.
Czuła, jak jego głos muska jej włosy, dotyka ucha. Oczy zaczęły ją boleć od środka. Serce waliło tak szybko, że zdawało się, iż za chwilę pęknie.
Czyż nie tego chciała cztery lata temu? Chciała, żeby mówił te słowa, kiedy płakała dn






