Ian nie słuchał jej słów, jakby jej drżący głos nie docierał do jego uszu.
Przyciągnął ją bliżej siebie i podniósł w ramionach.
Ava zaczęła uderzać go w pierś. "Zostaw mnie. Puść mnie."
Wyszeptał, patrząc na nią z góry:
"Jestem złym człowiekiem. Brzydzisz się mną. Nie wierzysz w więź przeznaczenia i te sprawy, co?"
Jej pięści zacisnęły się na jego czarnej koszuli. Przerażało ją jego spojrzeni






