Ian wpatrywał się w Avę i Dane'a. Krew zaczęła w nim wrzeć, niebezpiecznie blisko wylewu z żył. Gdyby uderzył w ścianę z tak zaciśniętymi pięściami, ściana by się rozpadła.
Było dla niego jasne, że ona z wielką troską zdejmowała z Dane'a marynarkę, jakby obawiała się, że jakikolwiek ruch może mu zaszkodzić.
Wyglądała na zatroskaną o Alfę Dane'a!
Uśmiech, którym go obdarzyła, był bardzo szczery,






