Ava opuściła kampus z przyjaciółkami. Pocieszały ją od godzin. Czuła się winna, że nakłoniła Iana do zrobienia czegoś takiego.
– Nie myśl o tym. Pomyśl tylko, jak bardzo cię kocha – powiedziała Debra.
Abigail skinęła głową i objęła ramię Avy. – Proszę, nie denerwuj się. To nie twoja wina. Kto by pomyślał, że jego miłość jest dla ciebie bezwarunkowa? Taki łobuz jak on ma naprawdę złą reputację. W






