Ręce Iana zamarły wokół policzków Avy, kiedy ją usłyszał. Był jakby w niedowierzaniu.
– Co powiedziałaś?
Ava odsunęła jego ręce od swoich policzków i odpowiedziała:
– Dobrze słyszałeś. Nie muszę tego powtarzać.
Zmarszczył brwi. – Dlaczego prosisz o coś niemożliwego?
Zaśmiała się. – Coś niemożliwego? Chłopak, który nie brał pod uwagę możliwości przeznaczenia, zanim zerwał więź partnerstwa, ter






