Poczuciem, jak palce Iana muskają jej nagie plecy w miejscu ran, sprawiło, że Ava zamknęła oczy. Cierpiała, ale jednocześnie doświadczała nieznanego dotąd wrażenia wywołanego jego dotykiem.
Czuła, jak kostki jego palców gładzą jej górną część pleców. Nie miała pojęcia, w jaki sposób zamierza ją uleczyć.
– To wcale nie jest śmieszne. Odejdź ode mnie, Ian… Aaaach!
Jęknęła, gdy nachylił się nad je






