Ian złapał ją za ramię, zmuszając ją do odwrócenia się i spojrzenia mu w twarz. "Nie wyjeżdżam."
Ava potrząsnęła głową, a na jej twarzy malowała się rozpacz. "Dlaczego nie możesz zrozumieć? Nie mogę z tobą iść. Tu jest moje miejsce. Tu jest moja wataha. Ja…"
Ian jej przerwał, pytając: "Więc masz z tym problem? Jeśli chcesz, mogę przejąć watahę za ciebie."
Jej oczy rozszerzyły się na jego słowa. Gd






