Jasne światło razi mnie w oczy. Prawie mnie oślepia. Ale tego nie czuję, przyćmiewa to uczucie słońca na mojej skórze. Ciepło, które przenika całe moje ciało.
Chwilę zajmuje mi po prostu odetchnięcie świeżym powietrzem i wygrzewanie się na słońcu. Do czasu, gdy podrażniony głos Hadesa przebija się przez moją błogą mgiełkę.
– Mógłabyś się pospieszyć? – warknął z irytacją.
Przez moment mam ochotę






