"To wygląda upiornie" wymamrotałam, żeby tylko przerwać tę przerażającą ciszę, która nas otaczała.
Rozglądam się po okolicy, w której jesteśmy, ale nie ma tu nic szczególnego. Drzewa są ogromne i wysokie, wydają się być spowite w cieniu.
Nie było tak ciemno, żebyśmy nic nie widzieli, ale czuło się, jakby ktoś rzucił cień na cały las.
"Nolan" zaczęłam. "Mógłbyś, proszę, odsunąć te cienie?"
Cienie t






