Nie była to jednak ochrona, lecz Sonia.
Usłyszała zamieszanie dochodzące z zewnątrz i krzyki Javiera.
Wiedząc, że w sali przebywa Andrius, nie była w najlepszym nastroju.
Andrius spojrzał na Sonię i zapytał chłodno: – Soniu, jaka jest polityka firmy wobec kogoś, kto nadużywa władzy, molestuje kandydatkę do pracy i plami to biuro swoimi obrzydliwymi działaniami?
Słysząc pytanie Andriusa, Sonia roze






