~HUNTER~
Słowa Bruce'a potrzebowały czasu, by dotrzeć do mojego umysłu, ale kiedy w końcu to nastąpiło, moje ciało niespiesznie dochodziło do siebie po tym szoku. Poczułem wewnętrzne drżenie, a po nim panikę i dezorientację.
Nie było mowy, żebym dobrze go usłyszał. Byłem absolutnie pewien, że nie powiedział mi właśnie, iż Maggie, moja rzekomo zmarła żona, rzeczywiście żyje. Cóż, nie ujął tego w do






