~HUNTER~
– Nie zamierzasz nic zjeść, bracie? – zapytała Esma, wsuwając talerz przede mnie.
Spojrzałem na jedzenie, jakby było moim wrogiem. Nie miałem ochoty jeść. Bez Isabelli u boku przechodziłem piekło, a każdy dzień był gorszy od poprzedniego. Tęskniłem za wszystkim, co z nią związane. Za jej upartą naturą, delikatnym rumieńcem na policzkach, sposobem, w jaki wypowiadała moje imię, sposobem, w






