PERSPEKTYWA ARIANY~
Wkrótce po tym opuściliśmy szpital i poleciłam kierowcy, żeby zawiózł nas do sądu.
Nie znałam żadnego prawnika, ale wiedziałam, że tam jakiegoś znajdę.
Błagałam Mateo, żeby został w samochodzie. Początkowo się opierał, ale zgodził się, kiedy obiecałem, że pójdzie z nim ochroniarz.
Zastanawiałam się, co się stało z Alfonso. Lubiłam go, ale nigdy więcej go nie widziałam.
"Wszysc






