„Przyszedłeś tu, żeby ze mnie drwić? Żeby się śmiać? Żeby zmusić mnie do błagania?” – zapytała Liesl. Skrzywiła się, siedząc przy stole w pokoju przesłuchań na komisariacie, dwa dni po aresztowaniu.
Julian tylko pokręcił głową i odpowiedział: „Chciałbym, żebyś któregoś dnia wyciągnęła wnioski, Liesl. Nigdy nie pragnąłem tego dla matki mojego syna, ale sama sobie to zrobiłaś”.
„Wiedziałaś, że w chw






