„Oboje wiemy, że to nie jest samolot” – przeczytała Chloe ze śliniaczka, otworzywszy na oczach wszystkich prezent od Jovie. Śmiech z łatwością wypełnił powietrze, jako że wszyscy wiedzieli, ilu dorosłych często określa jedzenie dla dziecka mianem samolotu.
Chloe powiedziała: „Dobre!”.
„A to prezent od Kai. Błagam, niech to będzie coś przyzwoitego” – poprosiła Chloe, co wywołało w powietrzu kolej






