„Kaia? Co wy tu już robicie? Przepraszam, nie spodziewałam się was tak wcześnie?” – zapytała Chloe, otwierając szeroko oczy na widok Alistaira i Kai, którzy o dziesiątej wieczorem na zmianę obejmowali Juliana w drzwiach wejściowych ich domu. Uśmiechnęła się i przywitała: „Witaj, Alistairze”.
Zwracając się do bratanka i bratanicy, zapytała: „Jak się macie, Kira? Lukas? Wyglądacie na wykończonych”.






