Sunny potrzebował chwili, by odnaleźć drogę powrotną do katedry. Wraz ze zbliżającym się świtem, Koszmarne Stwory, które polowały nocą, stawały się niespokojne. Musiał być szczególnie ostrożny, skradając się wąskimi uliczkami, trzymając się najciemniejszych plam cienia.
Mimo że w bezświetlnej nocy Zapomnianego Brzegu nie było księżyca ani gwiazd, wiele tutejszych potworów miało swoje własne sposob






