Gdy minęli ozdobne bramy, otworzyła się przed nimi rozległa hala. Słysząc dziwny szelest z góry, Sunny podniósł głowę i zobaczył wysokie okna z witrażami, sięgające odległego sufitu. Za dnia hala musiała być wypełniona kaskadami pięknego światła.
Obecnie jednak kilka młodych kobiet zręcznie przemieszczało się od jednego okna do drugiego, zasłaniając je grubymi płachtami surowego materiału. Prowizo






