Główna sala potężnego zamku była monumentalna i majestatyczna. Delikatne światło porannego słońca kaskadowo spływało przez wysokie okna i odbijało się od białych marmurowych ścian, wypełniając ją jasnym blaskiem. Ściany zdobiły misterne rzeźby rozciągające się na dziesiątki metrów, tworząc królewski gobelin.
Na końcu sali schody prowadziły do ciemnej niszy. W tylnej ścianie niszy wycięto liczne ma






