Wkrótce znaleźli się w samym sercu bariery otaczającej Wietrzną Różę. Niczym niezmącona mgła, huraganowe wiatry i gwałtowne prądy panowały w tym strasznym i śmiertelnym miejscu. Sunny z łatwością wyobrażał sobie niezliczone statki pochłaniane przez niewyobrażalny wir... i potężne Koszmarne Stwory.
Nic dziwnego, że prawie nikt nie wracał po tym, jak pochłonęła go mgła.
A jednak...
Wściekłość wiatru






