Sunny poczekał chwilę, po czym powoli się wyprostował i rozejrzał.
Łamacz Łańcuchów leżał na białym piasku, przechylony w niezręczny sposób. Roztrzaskał bok czarnego klifu i teraz się o niego opierał, co zapobiegało przewróceniu się statku. Mieli szczęście pomimo ślepego lądowania.
Mgła wciąż tam była, zasłaniając świat, ale stała się mniej gęsta. Sunny mógł dostrzec postać Świętego stojącego nier






