Trzy kobiety patrzyły na niego z wyczekiwaniem. Sunny zawahał się przez kilka chwil.
– Wiesz, gdzie jesteśmy, prawda, Jet? Ogólnie rzecz biorąc.
Wziąwszy filiżankę herbaty i trzymając ją w dłoniach, skinęła głową.
– Tak… jesteśmy wewnątrz tej dziwnej piramidy. Jakoś. To miejsce to Wielka Rzeka, która ma płynąć bez końca z przyszłości w przeszłość.
Odetchnął z ulgą. Wyglądało na to, że Effie i Jet






