W końcu, Sunny dotarł na drugą stronę wyspy. Wyskakując z cienia, zatoczył się lekko i westchnął.
Jego rezerwy esencji były niemal puste. Na szczęście, szybkość z jaką tracił esencję nie była już tak duża... co oznaczało, że wielu wskrzeszonych trupów zostało już zniszczonych przez więźniów Wyspy Aletei.
Jego podróż przez mglisty las była o wiele szybsza i spokojniejsza niż byłaby w innych okolicz






