Członkowie kohorty trwali w milczeniu przez kilka długich chwil, wpatrując się w kawał czarnej skały ze skomplikowanymi wyrazami twarzy. Być może dla większości z nich to, co właśnie wydarzyło się w małej sferycznej komnacie, nie miało większego znaczenia… ale dla Sunny'ego i Cassie miało. Zwłaszcza dla niego.
Wypuszczając drżący oddech, Sunny nagle poczuł, że nogi zaraz mu się ugną. Cofając się o






