Ten lodowaty głos brzmiał, jakby wyczołgał się z samego piekła, jeżąc włosy na głowie.
Wraz z tym zdaniem, z ciała Haylana buchnęła potężna, mordercza aura.
Żądza zabijania była jak morze, które zmiotło wszystko wokoło, pochłaniając ponad 80 osób obecnych na miejscu.
W tej chwili Haylan był jak Super Zabójca, który wyszedł z góry trupów i morza krwi. Jego spojrzenie było ostre jak szabla, a żądza






