Steve kipiał wściekłością, jego oczy płonęły i były pełne morderczych zamiarów.
Dziś miał być kulminacyjny moment jego życia, szczyt chwały, gdzie wyryłby swoje imię w annałach Królestwa Longhard.
Ale ci najeźdźcy z Królestwa Dolfarii wtargnęli, rozpoczynając brutalny atak, który przekształcił niegdyś wspaniałą koronację w makabryczną rzeź.
Jego marzenia legły w gruzach.
Teraz pochłonęła go wrząca






