Grzmiące echa rozbrzmiewały nieustannie, wstrząsając otoczeniem.
Ostrza światła przelatywały wszędzie, rozrywając ziemię i pozostawiając głębokie kratery.
Steve i opancerzony młodzieniec wdali się we wściekłą walkę, poruszając się z tak niesamowitą prędkością, że wymykała się ludzkiemu postrzeganiu.
W rzeczywistości ich postacie zniknęły, zastąpione przez intensywne wybuchy promieni szabli, co nie






