Obecnie wielu studentów zebrało się w grupach, radośnie gawędząc.
Haylan rozejrzał się i, nie znajdując Perry’ego i Noego, lekko zmarszczył brwi z niepokoju.
Dlaczego jeszcze ich nie było? Czy coś mogło pójść nie tak?
Znalazł cichsze miejsce, żeby usiąść, wyjął telefon i wysłał wiadomość do Noego. [Jestem tutaj. Gdzie jesteście?]
Po około pięciu minutach Noe odpisał. [Jestem w metrze. Zaraz będę.]






