Słowa Maxwella nie były ostre, ale nienormalnie apodyktyczne i emanowały władczą aurą.
Gdy tylko te słowa padły, potężna aura ogarnęła całe miejsce, sprawiając, że wszyscy obecni poczuli ogromną presję.
"To koniec. Tym razem Haylan nie ma szans."
"Ojciec Maxwella jest pięciogwiazdkowym generałem w północno-zachodniej strefie wojennej. Mówi się, że wstąpił do wojska pięć lat temu i poszedł za ojcem






