"Mów!" Haylan wpatrywał się w Hucka z chłodem w oczach, niczym ostrze noża.
Był pewien, że nie ma z Huckiem żadnych zatargów ani wrogości, a nawet nigdy się nie spotkali.
Huck nie miał powodu, by go atakować od samego początku, zwłaszcza w skoordynowany sposób z dwoma innymi.
Ktoś pociągał za sznurki zza kulis.
Chociaż Huck był ranny i czuł palący ból w narządach, uśmiechnął się szyderczo i spojrz






