"Wypluj to z siebie!"
Haylan wpatrywał się w Chambersa z zimnym i intensywnym spojrzeniem.
Ci trzej ludzie byli zbirami kogoś innego, aroganccy i apodyktyczni. Chcieli go zabić. Po tym, jak sprawa wyszła na jaw, nie okazywali skruchy, a nawet śmiało mu grozili.
Zrozumiałe, ktokolwiek kontrolował tych trzech ludzi, musiał być kimś o wielkiej mocy.
Haylan chciał wiedzieć, kto był mózgiem kontrolując






