Perspektywa Seleny
Ktoś puka do drzwi, ale Kian nie puszcza mnie, zaciska ramię wokół mnie, gdy próbuję się od niego odsunąć.
"Ktoś czegoś od ciebie chce!" mówię do jego ust, gdy nie przestaje mnie atakować.
"Wszyscy mogą poczekać, nie wywiniesz się tak łatwo!" mówi i znowu chwyta moje usta, gdy rozlega się mocniejsze pukanie do drzwi i ktoś wchodzi do jego biura.
"Nie chcę wam przeszkadzać, a






