Perspektywa Seleny
Moja mama podchodzi i kładzie naszą córeczkę w moich ramionach. Jest głodna i za chwilę zacznie krzyczeć wniebogłosy, jeśli od razu nie dostanie jedzenia.
Wchodząc do pokoju dziecinnego, siadam na kanapie i zaczynam ją karmić. Widzę, jak przewijają naszego synka. Jest spokojny i mam nadzieję, że uda mi się nakarmić córeczkę, zanim nadejdzie jego pora jedzenia.
Kiedy skończę k






