Perspektywa Seleny:
Wychodzę z portalu, wszyscy są tu z nami, a wtedy Kian podchodzi do mnie od tyłu i przyciąga do siebie.
"W żadnym wypadku nie skończyliśmy tej rozmowy, dokończymy ją, gdy będziemy sami w naszych komnatach!" szepcze mi do ucha ochrypłym głosem, a ja jestem zbyt oszołomiona, by cokolwiek powiedzieć. Przez cały obiad zachowywał się normalnie i myślałam, że odpuścił. Słyszę jego c






