Sylvia była na sali operacyjnej od trzech godzin. Madelyn czekała na zewnątrz, bez przerwy dzwoniąc do Forresta, ale nie odbierał.
Nerwowo krążąc tam i z powrotem, zastanawiała się: „Gdzie u licha mógł być Forrest?”. Nie miała żadnych numerów kontaktowych do bliskich Forresta; miała tylko jego numer.
Nagle przez myśl przemknęło jej: „A może jest z Alex w Wiosce Rybackiej Portsmouth?”. Poza tym mie






