Makijażystka zapytała: „Panno Jent, czy życzy pani sobie jakiegoś konkretnego makijażu?”.
„Konkretnego makijażu?”
„Tak, na pani zaręczyny. Wykonujemy makijaż próbny”.
„Rozumiem”. Madelyn spuściła wzrok, zamyślona.
Makijażystka wyjaśniła: „Wypróbujemy dzisiaj cały pani wizerunek na zaręczyny, włączając w to fryzurę. Jeśli coś się pani nie spodoba, będziemy mogły to zmienić”.
„Dobrze”.
Cera Madelyn






