Madelyn odłożyła szklankę z wodą na szafkę nocną. – Niezależnie od tego, czy wrócę, czy nie, i tak powinieneś o siebie dbać. To twoje zdrowie i twoje ciało.
Kiedy cofała dłoń, Ethan chwycił ją i powiedział: – Powiedziałaś, że dasz mi czas do namysłu. Czy to nadal aktualne?
Madelyn uśmiechnęła się lekko. – Jeśli chcesz, żebym wróciła, to wrócę...
Wierzyła, że między nimi nie ma równości i że zawsze






