Madelyn zgasiła światło, niepewna, czy Zach odjechał.
Obawiała się, że wejdzie do środka, więc przebrała się w spodnie od piżamy i poszła do sąsiedniej, głównej sypialni.
Gdy tylko się położyła, mężczyzna obok niej przysunął się bliżej i objął ją od tyłu.
Zapytał leniwie do jej ucha: "Dokąd poszłaś?"
"Bałam się, że cię obudzę, więc wróciłam do swojego pokoju, żeby wziąć prysznic. Śpij dalej" - odp






