Ethan uśmiechnął się i skinął głową. "Mhm. Zawsze będę cię wspierał, bez względu na wszystko... przyszła pani Arnold!"
Rozmawiali przez chwilę. Dyskutowali o tym, co zjedzą następnego dnia, o podróży zaręczynowej, w którą wyruszą po ukończeniu przez Madelyn szkoły, i o wielu innych sprawach.
Zanim Ethan spuścił wzrok, by na nią spojrzeć, już zdążyła zasnąć.
Jednak sen Madelyn nie wydawał się spoko






