„Zawsze kręci się wokół niego tyle kobiet, kto wie, z iloma zabawiał się przede mną”. Uważała Zacha za obrzydliwego, a jednak nie mogła powstrzymać się od podobnego odczucia względem samej siebie. Jakże bardzo pragnęła, aby ich drogi nigdy się nie skrzyżowały.
Z dołu dobiegł głos Jasmine, która właśnie wchodziła po schodach. – Zach, znowu zdenerwowałeś Madelyn? – Kiedy stanęła w progu, nie wydawał






