– Puść mnie! – Lana poczuła mdły, słodki zapach perfum i dostrzegła ślad szminki pozostawiony na jego szyi, a także czerwoną plamę i wymięte ubranie. Nietrudno było sobie wyobrazić, jak intensywne musiały być igraszki Wincy i Kaia.
Lana wyrywała się. Jej spojrzenie, którym go obdarzyła, było jawnie pełne obrzydzenia.
Kai zapytał: – Jesteś zazdrosna?
Lana przejechała mu paznokciem po twarzy, zostaw






