Madelyn zastanawiała się: 'Co go dręczy?' Powoli to zrozumiała, ale nie poruszyła tego tematu i oboje po prostu milczeli.
Gdy dotarli pod szkołę, Madelyn powiedziała cicho: "Pójdę już. Pamiętaj, żeby zjeść lunch."
Ethan odpowiedział: "Dobrze."
Madelyn wysiadła z samochodu. Auto, które zazwyczaj czekało, aż wejdzie do szkoły, już odjechało.
Dotarła dzisiaj dość wcześnie.
"Madelyn! Madelyn!" Mya pod






