Donna znała już odpowiedź.
Półtorej godziny później drzwi wejściowe do willi otworzyły się z rozmachem. Kod? Data jej urodzin.
'Proszę, wciąż pamięta'.
Na widok Donny Ethana ogarnęła wściekłość. Kiedy jednak zauważył blizny na jej twarzy i ramionach, a także ubranie z oddziału psychiatrycznego, które miała na sobie, jego gniew powoli opadł. Wpatrywał się w nią z zaniepokojeniem. "Kto wyciągnął cię






