Ethan pod pretekstem potrzeby wytrzeźwienia zabrał Madelyn do strefy wypoczynkowej.
Gdy tylko weszli, Madelyn poczuła się winna: "Przepraszam. Ten wcześniejszy telefon był rzeczywiście od Yvonne. Nie powiedziałam ci, bo nie chciałam, żebyś się martwił. Nie myślałam, że tu przyjdą."
Ethan wyglądał na lekko wstawionego. W jego oczach widać było zmęczenie. Był zajęty przez cały dzień, zaczynając od c






