Właśnie wtedy Leyton gwałtownie pchnął drzwi i wszedł do środka: "Jest źle, panie Arnold. Starsza pani Arnold zachorowała."
Ethan natychmiast otworzył oczy i usiadł. W jego oczach błysnęło światło, gdy zapytał: "Co się stało?"
Leyton odpowiedział: "Podobno musi pan natychmiast wracać do domu, a panna Jent nie musi panu towarzyszyć."
Madelyn zapytała ze zdezorientowaniem: "Dlaczego?"
Ethan spojrzał






