Po kilku godzinach samolot w końcu wylądował we Fruycji. Był ranek, więc Jonathan od razu po wylądowaniu udał się do hotelu Vincenta. Liam, Cynthia i Hallet już tam byli, czekając na niego. Mając kilka godzin do czasu wyznaczonego przez Arvina, zebrali się, aby opracować strategię kolejnych kroków. Jonathan polecił swoim ludziom, aby bacznie obserwowali Yolandę, po czym dołączył do reszty na górze






