Podejrzany nagle pojawił się w Warrinie. Aby zapobiec jego ucieczce, policja musiała działać natychmiast.
Po sfinalizowaniu planu działania z koleżankami i kolegami na komisariacie, Reina natychmiast wyruszyła w drogę.
Według policjanta, który śledził podejrzanego, miał on trzech wspólników i najprawdopodobniej byli uzbrojeni. Znajdowali się teraz w motelu na granicy Warriny, u podnóża góry.
Kiedy






