Z upływem czasu Reina stawała się coraz bardziej zaniepokojona.
Martwiła się, że Nina może nie dać rady, zanim nadejdzie pomoc.
Na szczęście, wkrótce ktoś odpowiedział. "Jak się masz? Jesteś ranna?"
Po głosie Reina wywnioskowała, że to jej koledzy spoza motelu przybyli im na ratunek.
Dlatego Reina krzyknęła: "Tylko ja i Nina nie śpimy. Niektórzy koledzy zginęli, a inni zaginęli."
"Rozumiem. Wytrzy






